Akcja, akcja !! I to nie byle jaka bo szafiarska. Na blogu Rudej znajdziecie szczegóły i kolaż wszystkich dziewczyn, które wzięły udział w tej zabawie, ze mną włącznie :) Zasadniczo ja w spódnicach chodzę często. Może nie w tych najkrótszych bo ich nie mam wiele, ani tez aż tak nie lubię bo nie są tak wygodne jak te dłuższe. Jednak spódnice od zawsze stanowiły znacząca część mojej garderoby i już tak zostanie. Jedyne sukienki mogą im zagrozić...Co do dzisiejszej spódnicy, jest to produkt moich raczek. Dopasowana, ołówkowa spódnica. kto nie wierzy niech zobaczy na ostatnie zdjęcie, na którym dałam zbliżenie wzoru. Powiem wam, ze szalenie ja lubię i pewnie w przyszłości jakąś sobie jeszcze zmajstruje, a na razie kończę fajny sweter :D




