Żegnamy się powoli z zimą, a więc póki czas prezentuje mój płaszcz zimowy. Czy tylko mi przychodzi skojarzenie z Mała Mi z Muminków, gdy patrze na siebie w nim ? :) Przy okazji premiera komina/golfa w odcieniu brudnego różu, który nie tylko świetnie pasuje do płaszcza, ale dzięki temu, ze włóczka jest "pluszowa" dobrze grzeje i nie drapie tak jak czasem szaliki z dodatkiem wełny.
Kopiowanie i rozpowszechnianie moich zdjęć bez mojej zgody jest zabronione/ You can't copy these photos without my agreement.
sobota, 12 marca 2011
czwartek, 10 marca 2011
Gdy zima nie odpuszcza...

... w Krakowie to trzeba znaleźć na to sposób. Ciepła dzianina + intensywny kolor, a do tego wyraźna faktura niczym w dzianinie robionej na drutach. Ten sweterek zrobiony jeszcze podczas świąt ma te przymioty. Dodatkowo udało się mi w ostatnim czasie znaleźć idealnie kremową ( czy jak kto woli nude ) spódnice :) Gorzej bo materiał okazał się dość gniotliwy, ale co tam ;)Przy okazji tego stroju odnalazłam trochę przeze mnie zapomnianą torebkę z kokardą.
wtorek, 8 marca 2011
Casino Royale ;)
Dziś mamy Dzień Kobiet, a więc wypada włączyć nasza kobiecość i seksapil na najwyższy stopień. Niech nas widzą ;) A ja się zastanawiam w czym iść na dzisiejszą imprezę... Który zestaw obstawiacie ?
Kamizelka: H&M
Rajstopy: Gatta
Buty: Deichmann
Toczek/fascynator: szydełko by MG
Rękawiczki: lokalny sklep
Spódnica: SH
Rajstopy: Gatta
Buty: Deichmann
Torebka: SH
Bransoletka: szydełko by MG
Maska w roli opaski: szydełko by MG
Chciała bym przy okazji podziękować za wszystkie wyróżnienia, którymi ostatnio zostałam obdarowana. jest mi bardzo miło, niemniej ponieważ już wcześniej na nie odpowiadałam, nie będe robić tego ponownie bo to mija się chyba z celem ;)
sobota, 5 marca 2011
Kokarda czy muszka ?
wtorek, 1 marca 2011
Długa spódnica to zło ! ;)
Mój technologiczny koszmar trwa. Myślałam, ze odzyskałam w pełni sprawny komputer bez uszczerbku dla danych, no, ale się przeliczyłam, ze względu na informatyczną fuszerkę. :/ Niemniej to nie powód by nie było notki ;) Dziś prezentuje takie o to zestawy z "straszną" długością spódnicy. Ta akurat konkretna idzie do skrócenia i zwężenia bo oczywiście 34 nie równa się moim wymiarom. Niemniej spódnica ma śliczny śliwkowy kolor ( ach ten fiolet ! )
I tu myśl niemal filozoficzna na temat długich spódnic dla niskich dziewczyn. Z jednej strony według stylistów są one zabójcze dla tego wzrostu ( czyli dla większości dziewczyn nie możliwe do noszenia ) inni znowu twierdza, ze skoro nie widać kolan to trudno określić potencjalna długość nóg co może pomóc w dodaniu wzrostu. Ja wiem jedno na 100% jak długa spódnica to szpilki bezwzględnie. Jeśli długość do połowy łydki to raczej lekko rozkloszowana, a nigdy prosta. No i nie można nigdy zapomnieć o tali ! Zaznaczona ( nie ważne czy paskiem, czy w inny sposób ) talia jest najważniejsza przy długich spódnicach/sukienkach u niskich dziewczyn, ba niemal w każdym stroju jest ważnym elementem dla budowania proporcji jak mawiają specjaliści.
Subskrybuj:
Posty (Atom)