Kopiowanie i rozpowszechnianie moich zdjęć bez mojej zgody jest zabronione/ You can't copy these photos without my agreement.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Sukienka w 5 minut !

Dziś też was za inspiruje do małej kreatywności. Czasem jest tak, że mamy jakieś wyjście/imprezę, a tu okazuje się, że nie mamy w czym iść. Odwieczne pytanie co ja na siebie założę ? Gdy tak się zdarzy, a nie mamy funduszy lub czasu by biegać po sklepach, jest jedno rozwiązanie w dwóch wariantach. Poszukajmy w naszej szafie luźnej długiej spódnicy na gumce lub troczku i...

Zestawmy ją z topem w harmonijnym kolorze. Miejsce, gdzie łączą się dwie rzeczy dobrze jest ukryć pod gumowym paskiem ( niespadanie i będzie dobrze podtrzymywał spódnice ) lub wstążką tworząc w ten sposób spójną całość o charakterze sukienki odcinanej pod biustem.





Top: SH
Spódnica: vintage
Pasek: DIY by MG
Bolerko: SH
Buty: Code
Korale: vintage
Torebka: pudełko na szydełka


Lub druga wersja. Zakładamy spódnice jak sukienkę tubę i przepasujemy paskiem na wysokości tali. Znowu dobrym rozwiązaniem jest pasek z gumy :) Z przodu możemy udrapować materiał tworząc małe plisy i marszczenia.





Spódnica w roli sukienki: vintage
Bolerko: SH
Rajstopy: Gatta
Buty: Code
Pasek: DIY by MG
Korale: vintage
Kolczyki: C&A

To jak na razie tyle w kwestii pomysłów co począć z tym kompletem z lat 80'tych, a przy najmniej z jedną jego częścią :D

24 komentarze:

  1. świetny pomysł. też kiedyś wykorzystam. mam taką długą spódnicę, że ciągnę ją za sobą i zastanawiałam się jak ją przerobić, aby niczego nie stracić

    http://ridewiththemoon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Druga wersja bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne pomysł ze zmianą spódniczki na sukienki:) Sama też tak kombinuje- i bardzo podoba mi sie drapowanie, które zrobiłam w 2 stylizacji. Mogłabyć coś więcej o tym napisać-jak to zrobić? materiał jakby z góry łączy się z tym z dołu, a na zdjęciu nie widać wyraźnie

    pozdrawiam!-Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosty dobry pomysł; fajnie sobie od czasu do czasu przypomnieć, że liczy się właśnie pomysłowość. Ale też trzeba mieć takie śliczne bolerko i tak ładnie to nosić, jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Blue Note może to jest pomysł na twoją spódnice :)

    Anonimowy (ANIA)
    spódnica jest ogólnie szeroka wiec wzięłam i spięłam ją paskiem. w tym momencie u góry zrobiła się mi jak gdyby bombka więc pociągnęłam materiał z lewej i prawej tak by jego nadmiar zgromadził się z przodu w miejscu, gdzie pasek jest cieki ( ma zapięcie ), dlatego ważne jest by spódnica była na gumce/troczku.

    teściowa szafiary dodatki to dodatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł, sama nie raz tak robię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale czad:D A ja mam pełno takich spódnic w szafie i nie wiem czy bym na to wpadła:)ładnie Ci w takim "lazurowym brokacie"

    OdpowiedzUsuń
  8. swietny pomysł. Pierwsza wersja ciekawa - bardziej elegancka, druga nadaje się też na jakies party :)
    super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten trik z podciągnięciem spódnicy jest godny powielenia - sama mam sporo spódnic o dziwacznej dlugości, które po podciągnięciu bardziej by mi odpowiadały, no i zawsze to urozmaicenie bez ponoszenia kosztów :P

    OdpowiedzUsuń
  10. taki prosty pomysł, ale jaki efektowny ; )
    pozdrawiam, Kandyzowana ; *

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj wcale się nie zgadzam, że to taka prosta sprawa. Trzeba mieć jeszcze idealną spódnicę, która pięknie będzie wyglądać jako sukienka, a nie każda się nadaje. Ja już dłuuugo szukam idealnej spódnicy, która mogłaby robić za sukienkę i wciąż bezskutecznie. Nie miałam tyle szczęścia co Ty, bo muszę przyznać, że Twoja spódnica jest IDEALNA i cudnie wygląda! W drugiej wersji podoba mi się strasznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. pomysłowo, innowacyjne, zaskakująco i co najważniejsze szybko:)
    ale czy spódnica się nie zsunie nawet pomimo użytego paska?

    OdpowiedzUsuń
  13. miuska - wiadomo nie każda :) najlepiej sprawdzają się te o lejącym materiale lub ogólnie miękkim no i hipisowskie :)

    gildia trudno mi powiedzieć w 100% ze nie spadnie bo nie przyszło mi jej sprawdzać w jakiś ekstremalnych warunkach ( taniec )jednak bardziej siedzące imprezy obyły się bez obyczajowej wtopy

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna ta spódnica ;)
    też lubię tak robić, bo to daje możliwość stworzenia nowego - ze starego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się obie wersje,wyglądsz ślicznie:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Druga wersja jest super!! Też lubię takie kombinacje i szukanie nowych rozwiązań :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękna spódnica, i ten błysk, łał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to mój stały trik odzieżowy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam zboczenie do robienia ze spódnic sukienek i bluzek. Eh.

    OdpowiedzUsuń
  20. Druga wersja bardziej mi sie podoba. Masz swietne pomysly!

    OdpowiedzUsuń
  21. Vestido estranho, não o modelo mas talvez seja a textura do tecido fora de moda.

    Bjs
    Fátima Ventura

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...